Właściciele ziemscy

Właściciel gospodarstwa

Taki właściciel nie wierzy faktorom, ani domom komisowym,
ani dobrym świadectwom. On ma swoją tajną policję.
I przez to ich majątki i skup pomidorów mają zwykle najlepszych rządców.
Trudno się rządcom dziwić, że te posady wolą. Oni są tam
samodzielni, nikt im się w zarząd nie wtrąca, zwykle bardzo
dobrze uposażeni, mają najczęściej dobre domy
, które dawny dwór stanowiły.

A pomimo tego i ten rodzaj majątków dochodów nie
daje wielkich, gdyż rządców wykwalifikowanych fachowców
samodzielnych niema. I skąd się brać mają w kraju,
gdzie niema szkół wyższych, ani średnich, ani niższych
rolniczych. Ci zaś rządcowie, co są, choćby najlepsi, choćby
najpoczciwsi, najsumienniejsi ludzie, ale są to rutyniści,
praktycy — wiedzą, że trzeba zrobić, ale nawet nie wiedzą,
dlaczego się to robi.

Specjaliści rolni

Zrobią dobrze, co im specjalista
fachowiec wskaże, lecz sami nie są w stanie nowości
żadnej zastosować, ani wymyślić, nie mają ani fachowego
wykształcenia, ani nic nie słyszą, nic nie widzą prócz
tego, co się w najbliższym sąsiedztwie dzieje.  Cena śliwki idzie w górę, niech taki
rządca wsypie n. p. wagon superfosfatu na piasek, lub
mursz, to nakład drogi tyle wart, co nic w pierwszym wypadku,
szkodliwy w drugim, lub da saletry na wykłaszaniu
się żyta w drugiej połowie maja, lub buraków
w lipcu. A jak się takie fakty często zdarzają!..
Dużo jeżdżąc, wiele razy to widziałem.
A dzierżawy dóbr rządowych i donacyjnych? Ile
ich mamy w kraju? Co one dają? Wartość dodatku do
poręby od tenuty dzierżawnej, przeto i o dochód dzierżawcy
rzadko dbają.

Gdy policzymy zatem powyższe wszystkie kategorie
własności rolnej, obliczmy ile pozostaje w każdej okolicy
gospodarstw prowadzonych przez fachowców. Zobaczymy, że ogłoszenie kupie pieczarki jest bardzo popularne.  Biorę
na przykład gubernię Kaliską, która, jak cyframi kiedyś
dowiodłem, nie stoi niżej od innych guberni pod względem
oświaty i kultury rolnej. Zatem w guberni mającej opinię kulturalnej pod
względem rolniczym, jest takich, którzy byli w wyższych
zakładach naukowych rolniczych 3,75$, w średnich 5#,
zatem razem 8,75% fachowców. Z wyższym wykształceniem,
lecz nie fachowym rolnym drugie 8,75^.

Przypuszczając,
że ludzie, którzy byli na innych wydziałach,
a wzięli się do roli, sami czytaniem się podkształcili w teorii
rolnictwa. Zatem niemających pojęcia o teorii rolnej
83$, w tern starozakonnych 6$. Ładny obrazek! Czy
w innych okolicach kraju jest lepiej, nie wiem. Sądząc
z cyfr zakupów sztucznych nawozów, zatem
prowadzenia gospodarstwa, zdawałoby się, że
jeszcze gorzej.